Skuteczny e-marketing

Politycy na NK

z 10 uwagami

NK-logoCałkiem niedawno pisałem o niby-sukcesie Twittera w polskim marketingu politycznym i pojawił się trafny komentarz czytelnika, że najpopularniejsi polscy politycy na NK mają po kilkadziesiąt tysięcy użytkowników śledzących ich komunikaty. Wysłałem więc prośbę do biura prasowego NK o więcej informacji i zostałem bardzo mile zaskoczony, gdyż odpowiedź była merytoryczna oraz szybka. Poniżej przedstawiam materiał, którego autorem jest Jan Samołyk – specjalista ds. PR w NK.

Przed wprowadzeniem do NK mikrobloga, konta polityków często były dla użytkowników uciążliwe. Osoby zainteresowane pozyskiwaniem wyborców wysyłały zaproszenia i wiadomości do nieznajomych. W efekcie dostawaliśmy wiele zgłoszeń dotyczących “politycznego spamu”. Otwarcie na polityków nastąpiło po wprowadzeniu mikrobloga NK (wówczas zwany Śledzikiem, obecnie posiada określenie funkcjonalne: Wpisy). Polityk może agitować, publikować linki, wypowiadać się, a sam użytkownik decyduje czy chce otrzymywać informacje od niego czy nie zaznaczając w katalogu kont polecanych opcję “śledź” bądź po prostu zapraszając go do znajomych.

Polityczne mikroblogowanie w NK zyskało na popularności w zeszłym roku, dokładniej podczas ostatnich wyborów prezydenckich. Jako pierwsi z mikroblogowania w naszym serwisie skorzystali Grzegorz Napieralski oraz Andrzej Olechowski. Po przegranej elekcji Olechowski usunął konto, zaś Napieralski wysłał kilkudziesięciu tysiącom sympatyków tylko kilka wiadomości. Inni politycy nie zaprzestali jednak komunikować się ze swoimi wyborcami. Warto zwrócić uwagę na społeczności, które powstały wokół profili Waldemara Pawlaka, Janusza Korwina-Mikke czy Bronisława Komorowskiego (choć tutaj w aktywności na pewien okres też nastąpił zastój). Można po raz kolejny podkreślić, że w portalach społecznościowych w takich przypadkach liczy się nie tyle popularność mierzona liczbą śledzących, a raczej umiejętność ciekawej interakcji z użytkownikami, połączona z systematycznością. Niestety, większość polityków uaktywnia się w Internecie wyłącznie w okresie wyborczym i tylko nieliczni stawiają na stały dialog.

Proszę spojrzeć jak w odpowiedzi na aktywność 7 polityków startujących w wyborach i obecnych na NK rozkładały się reakcje ich sympatyków:

NK-politycy-aktywność

Aktywności polityków na NK w 2010

objaśnienia kolorów: pomarańczowy – wpisy mikroblogowe polityków (największa aktywność w maju ale rząd wielkości znikomy w porówaniu z responsem na nie), niebieski – ilość gwiazdek dodanych do wpisów mikroblogowych, fioletowy – ilość komentarzy do wpisów, bordowy – ilość komentarzy do zdjęć, zielony – ilość komentarzy dodanych do profili polityków

Po kandydatach w wyborach na Prezydenta RP mikroblogowaniem w NK zainteresowali się posłowie, europosłowie i radni. Wyróżnić można bardzo aktywny i regularnie publikujący nowe wpisy profil Wojciecha Olejniczaka czy profile ministrów RP – Kwiatkowskiego i Sikorskiego, które na razie nie cieszą się jeszcze wielką popularnością (“stosunkowe młode” profile), ale konsekwentnie zdobywają sympatyków. Poza profilami osób, z narzędzi NK zaczęły korzystać również partie polityczne. Swoje oficjalne profile prowadzą PO, SLD i PSL.

Obecnie najpopularniejsze konta oficjalne:

NK-ranking-kont-polityka

Krótki komentarz od autora blogu:
Ale warto powyższy wykres porównać z czołówką najbardziej aktywnych kont – wygląda ona mocno inaczej. I chyba tylko 2 polityków (Radka Sikorskiego i Marka Jurka) można ogólnie wyróżnić za aktywną obecność w mediach społecznościowych. Bo w większości przypadków mamy do czynienia jedynie z “wyborczym sprintem”, a nie długofalową i konsekwentną komunikacją.

NK-politycy-aktywność

Odpowiedzi: 10

Subscribe to comments with RSS.

  1. A to bardzo ciekawe. Ciekawe też co na to Eryk Mistewicz?
    Nie wiem czy przeglądałeś aktywność, ale profile na NK prawie wyłącznie ograniczają się do przeglądania galerii zdjęć. Dyskusja raczej tam nie zachodzi, przynajmniej na tych, które ja obserwowałem. Z punktu widzenia jednak tego do czego służy według EM Twitter, to NK spełnia to jeszcze lepiej, bo grupa szeroka na tyle, że niejedna gazeta nie ma takiego nakładu;)

    Tomek Nadolny

    01/09/2011 at 08:10

  2. Nie patrzałbym na liczby, ale na ilość interakcji… a na kontach oficjalnych NK.pl jest ona po prostu słaba.

    Wynika to chyba po prostu z innej grupy celowej ktora tam jest i nie jest po prostu aktywna, tak jak np. na mikroblogach czy FB.

    Inna sprawa, że po raz kolejny się potwierdza, że aktywności polityków w Internecie są głownie w okolicy wyborów.

    Jacek Gadzinowski

    01/09/2011 at 10:09

    • @ Jacek Gadzinowski:
      nie zwalałbym wszystkiego na małą aktywność użytkowników NK – myślę, że to również brak umiejętności naszych polityków (albo ich agencji) prowadzenia angażującego DIALOGU, a nie wysyłania w eter jedynie swoich komunikatów
      jeśli popatrzeć na wykres aktywności udostępniony przez NK to największa ilość komentarzy pojawia się przy zdjęciach i profilach polityków, same wpisy nie generują tak wiele interakcji…

      Mirek Połyniak

      01/09/2011 at 22:09

  3. Twitter bardziej oblężony przez dziennikarzy, bo szybko im daje jakieś, krótkie “smaczne” kęski do wykorzystania. Tanim kosztem cały artykuł (stąd jedno zdanie – plus: komentarze jednego z liderów partii, dwóch konkurentów politycznych i jednego teoretyka i tylko czekać na wpływ wierszówki na konto. Po, góra 30 minutach roboty i 4 telefonach…). Dla polityków zaś social media tyle warte ile o tym co tam się dzieje wspominają media “tradycyjne”. Ten stan jeszcze trochę potrwa, a czy to dobrze, czy źle to już całkiem inny film. Pozdrawiam, ZB

    Zbigniew Brzeziński

    01/09/2011 at 10:55

  4. [...] http://mirekpolyniak.wordpress.com/2011/09/01/politycy-na-nk/ Like this:LikeBe the first to like this post. « NK Android – 10 tys. ściągnięć w miesiąc [...]

  5. [...] mają inne popularne serwisy społecznościowe? Nie wygląda to zbyt różowo. Dotarłem do ciekawego artykułu na temat aktywności polityków na NK i poza Markiem Jurkiem i znów Radkiem Sikorskim, [...]

  6. Bardzo interesujący wpis :) Biorąc pod uwagę, że generalnie politycy poza kampaniami wyborczymi mają mały kontakt ze swoimi wyborcami, to aktywność na NK nie wygląda tak źle. Wiadomo, że zawsze może być lepiej i jeszcze daleka droga do zachodnich standardów, nie mówiąc już o ideałach ;)

    Nie wiem jednak czy były robione badania w skali całego kraju, ale na pewno od czasu do czasu pojawiają się próby sprawdzenia przez media dostępności posłów podczas ich dyżurów w biurach poselskich, czy próby kontaktu poprzez mail i telefon. Wtedy dopiero widać jak ta komunikacja NIE-wygląda.

    Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale cieszy sam fakt, że takie perełki jak na NK pojawiają się w działalności polskich polityków. Pozdrowienia

    Michał Szczęsny

    01/09/2011 at 22:45

  7. [...] ale pomyślałem, że byłoby to ciekawe nawiązanie do wpisów o  niby-sukcesie Twittera, czy polityków na NK opublikowanych ostatnio na blogu. Nie mogłem się na to dzsiejesze wydarzenie wybrać, gdyż [...]

  8. [...] http://mirekpolyniak.wordpress.com/2011/09/01/politycy-na-nk/ Wszystkie ← Zdjęcia ks. Mirosława Miukulskiego z 2004 roku – przysłane przez Edwarda Darżynkiewicza Zdjęcie ks. Mirosława Mikulskiego z 2004 r. – z archiwum Edwarda Darżynkiewicza → /* */ [...]

  9. [...] Zaczęło się od Twittera, który „okazał się sukcesem w Polsce„, potem było o aktywności polityków na NK, a na końcu o wykorzystaniu e-mail marketingu przez partie polityczne. Ogólny obraz [...]


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 54 other followers