13 maja – jak się okazało trzynastka może być całkiem szczęśliwa – odbył się we Wrocławiu ClearWeb #6. Okazuje się, że nie tylko w Warszawie można zorganizować ciekawą merytorycznie konferencję i zapewnić udział panelistów z “premiership”.
Dla mnie było to podwójnie ciekawe doświadczenie, gdyż debiutowałem w roli moderatora panelu o mediach społecznościowych. A przyznać trzeba, że obsada – mimo nieobecności Marty Klimowicz, co z przykrością musieliśmy przyjąć do wiadomości – była przednia:
Kinga Nurska – Evenea.pl
Anna Robotycka - AmRest, który zarządza markami BurgerKing, KFC, PizzaHut, Starbucks;
Viren Bhandari - najbardziej społecznościowe skarpetki w Globalnej Wiosce;
Jacek Gadzinowski - bloger i ekspert od komunikacji zintegrowanej;
Dawid Trzeciak - “partyzant”, a lada moment startuje jego agencja SM;
Adam Zygadlewicz z Netguru, którego najbardziej popularnym produktem jest Flaker.
A teraz postaram się przedstawić najważniejsze elementy dyskusji, która rozpoczęła się od nawiązania do wcześniejszego panelu nt. komunikacji zintegrowanej. Jacek Gadzinowski przedstawił, gdzie leży miejsce Social Media w całości działań marketingowych marki. Po raz kolejny potwierdziła się teza, że media społecznościowe nie są odrębnym “silosem komunikacyjnym” i wszelkie działania tam prowadzone muszą być spójne z całością komunikacji marki, czyli również pozostałymi kanałami. Ania Robotycka opowiedziała dlaczego pierwszą marką AmRestu, która zadebiutowała w SM był BurgerKing, a także jakie cele chce tam zreazlizować. Podczas odpowiadania na pytania audytorium – a Tomek Pruszczyński zapodał niezłą zagwozdkę, bo kejs Kominek o frytkach BK – wyjaśniła dlaczego warto szanować swoich odbiorców i ich słuchać: bo to się po prostu opłaca. O czym może świadczyć wypowiedź rzeczonego Kominka w temacie BurgerKinga.
Dawid Trzeciak zaprezentował bardzo odważną tezę, że Social Media “są prawie za darmo”. I prawie się z nim zgodziliśmy
By objaśnić dokładniej, co Dawid miał na myśli: działania w mediach społecznościowych – gdzie nie musimy płacić za reklamę – pozwalają zaistnieć firmom, które nie mogłyby prowadzić klasycznych działań marketingowych. Natomiast wspólnie doszliśmy jednak do wniosku, że SM nie są “za darmo”, gdyż wymagają pewnych zasobów, takich jak czas, ciekawe i angażujące treści, a także wiedzy nt. sposobu prowadzenia działań. I można to robić wewnętrznie – tak jak fanpage BK jest prowadzony przez Anię Robotycką – ale należy mieć pełną świadomość, że wtedy nie będzie czasu na cześć innych zadań. Natomiast chciałbym podkreślić inne ważne zagadnienie, o którym wspomniał Dawid Trzeciak: monitoring mediów społecznościowych. Nawet jeśli w SM marka aktywnie nie działa to powinna wiedzieć, co się o niej tam mówi. By w razie potrzeby móc reagować – polecam ciekawą dyskusję w komentarzach do jednego z wpisów na moim blogu.
Oczywiście wiele ciekawych rzeczy miał do powiedzenia Viren Bhandari, który jest autorem chyba najbardziej spektakularnego sukcesu firmy e-commerce w mediach społecznościowych. Bo jak sam przyznał jego Skarpetkowo.pl ruszyło dzięki flaktestom, czyli opiniom użytkowników Flakera. Osobiście chciałbym podkreślić pewien ważny aspekt, o którym on wspomniał: najpierw zobacz, gdzie są klienci i czego potrzebują – w żargonie marketingowym jest to po prostu insight, który jest podstawą do budowania skutecznej strategii.
Wiele ciekawych i realnych korzyści SM dla działań marketingowych i piarowych przedstawiła Kinga Nurska. Natomiast ja chciałbym szczególnie podkreślić jeden kluczowy aspekt: w mediach społecznościowych należy być autentycznym. Wszelkie udawane, “szemrane” działania to polityka krótkich nóżek, bo wcześniej niż później taka “szopka” zostanie zdemaskowana. A wtedy rozeźleni internauci sprawią takiej marce lanie, o czym się już kilka dużych brandów – nawet w Polsce – mogło przekonać.
Obecność Adama Zygadlewicza to najlepszy dowód na to, że SM nie równa się FejsBóg. Sam od niedawna mam konto na Flakerze i muszę przyznać, że jestem zadowolony z poziomu interkacji, a sam produkt ma dużo ciekawsze możliwości niż Twitter. Adam wspomniał o społeczności Flakera, która jest bardzo aktywna. Natomiast wywołał też gorącą dyskusję swoją opinię nt. akcji Maxwell House na Facebooku, a była ona dość pozytywna. By oddać wiernie: dużo lepsza niż poprzednie kampanie. I o ile mogę się zgodzić, że całość obecnej kampanii MH jest naprawdę niezła to niestety “rozdawnictwo” na FB nie pokazuje zrozumienia istoty mediów społecznościowych. Natomiast w 100% muszę przyznać Adamowi rację, że dopiero z upływem czasu będzie można bardziej obiektywnie ocenić tę kampanię.
To są moje impresje dot. panelu SM @ ClearWeb – a potem udaliśmy się na zasłużone afterparty, gdzie gorących i ciekawych dyskusji było mnóstwo. O czym świadczą m.in. komentarze na Flakerze – co potwierdza tezę o aktywności członków tej społeczności.
A na samym końcu chciałbym wspomnieć, że za organizację tej ciekawej imprezy brawa należą się Ani Mindzukiewicz oraz Radkowi Ziętkowi z InternetWorks. Tak trzymać!
Dodaj do: Facebook | Digg | Del.icio.us | Stumbleupon | Reddit | Twitter | Technorati | Yahoo Buzz
Był to chyba najlepszy ClearWeb (przynajmniej pod względem panelistów). Przyjemne było także to, że uczestnicy nie musieli już wybierać, na który panel chcą się wybrać (nie było już równolegle prowadzonych paneli).
W kontekście dyskusji na temat SM mam nieodparte wrażenie, że wiele ludzi nadal zapomina o tym, że tu nie chodzi o krzyczenie do tłumu. Chwilami odnosiłem wrażenie, że dla panelistów użytkownicy SM to “grupa”, której trzeba dostarczyć “content”, rzucić jakieś prezenty i będzie fajnie, bo się ich zbierze dużo. A przecież SM to nie tylko prowadzenie FanPejdza, lecz także bezpośrednie interakcje z użytkownikami (świetnie rozumie to Viren, co łatwo sprawdzić – wystarczy “zagadnąć” go na dowolnym serwisie, w którym jest obecny).
Takich dyskusji powinno być jak najwiecej, nawet jeśli mamy odmienne zdania
Lepsze to niz 100 prezentacji o wspaniałości takiego czy innego narzędzia social media.
Bo tak naprawdę, z tym się zgodziliśmy wszyscy liczy sie dobry marketing, komunikacja nastawiona na biznes i sprzedaż. A nie kolejne kejsy, przykłady z US z ktorych nic nie wynika na rynku polskim.
@ Jacek: to był kolejny przykład – bo pierwszym jak dla mnie był panel w Lewiatanie – że można dyskutować ze sobą w cywilizowany sposób
przede wszystkim cieszę się, że jednogłośnie obaliliśmy mit iż media społecznościowe są “za darmo”
oczywiście rola długoterminowego planu – strategii – oraz celowości komunikacji również w SM obowiązuje
natomiast nie mogę się zgodzić z tezą iż kejsy z US nie są zupełnie nieprzydatne: warto je głębiej przeanalizować, zrozumieć mechanizmy, a wnioski zaadaptować do polskich realiów
z kejsami jest tak, ze już do “wyżygania” mowi się o: Zappos, Dell, Kola. Nie zastanawiajac sie, jak to przenisc czy zaadaptować na rynek PL.
A pozniej jest jak jest.
Pingback: PolishJedi: opublikowałem swoje wrażenie z czwartkowego panelu Social Media @ ClearWeb | flaker.pl
Dajcie mi tego pana co za darmo zrobi SM, dajcie, no dajcie !!!!
nie ma nic za darmo :p, a co jest za darmo bardzo drogo potem kosztuje
Swietna konferencja! Bardzo inspirujaca. Bardzo merytoryczna i konkretna dyskusja. Tak naprawde osoby, ktore nie maja do czynienia z SM mogly po tej konferencji zrozumiec jej istote i to co trzeba wiedziec o dzialalnosci w SM. Bardzo duzy plus dla Virena. Dawno nie slyszalem, zeby ktos w taki sposob jak Viren opowiadal o swoim sukcesie, ktory osiagnal przede wszystkim dzieki swojej ciezkiej pracy. Zadnego lansu, zadnego pitu pitu, kazde zdanie i slowo przez niego wypowiedziane bylo inspirujace i udowodnialo, ze jak sie chce i wierzy sie w swoj pomysl to sukces jest na wyciagniecie reki.
Poza teza, ze SM nie jest za darmo, udowodniliscie tez bez strategii i sensownego planu dzialania nie ma mowy o sukcesie.
Z niecierpliwoscia czekam na kolejne spotkanie.
Uklony dla autorow – Ani Mindzukiewicz i Radka Ziętka z InternetWorks za pomysl i organizacje!:)
@ Jacek: ale kejs Della jest bardzo pouczający, bo pokazuje sensowność SM, a szczególnie Twittera w wypadku ogromnego e-commerce
z bliższej mi działki farmaceutycznej bardzo pouczający jest #motrinmoms
http://mirekpolyniak.wordpress.com/2009/12/14/motrin-uczy-sie-mediow-spolecznosciowych-bardzo-bolesnie/,
z którego da się wiele nauczyć
@mirek ja nie mam nic przeciwko… ale wielu marketerow ma juz po prostu dosc. Ile razy mozna to samo klepac, jakby w tej działce nic sie nie działo wiecej, jakby nie było pomysłów na PL. Nie dizwi pozniej sceptycyzm i odrzucenie.
Poza tym, tak jak wspomniał Tomek Pruszczynski, jest wiele innych ciekawych miejsc na dotarcie do klientow np. fora, ja dodalbym blogi, Ty pewnie SEO i SEM. SM to ostro napompowany balonik.
@ Jacek: ofkoz jeśli ktoś po raz n-ty pokazuje ten sam kejs, o którym wszyscy słyszeli co najmniej 100x, bez żadnej głębszej analizy – to nie ma to sensu
SM to niekoniecznie balonik – bo ten kanał daje niespotykane w innych możliwości zaangażowania – ale raczej bezmyślna moda, bo jest “za darmo” więc marka musi tam być
a przecież jest wiele innych możliwości, np. e-mail marketing, wyszukiwarki [btw SEM = SEO + PPC ] czy blogi – a teraz wszyscy chcą być na FejsBogu i tworzone są np. takie kalafiory jak Dializa domowa @ Facebook – qrcze niech ktoś mi objaśni na podstawie jakiego insightu tam się wybrano???
było naprawdę extra! no i Wrocław jest pięknym miastem ale te remonty tylko…
Mirek dzięki za everything, i przez Ciebie wiem teraz gdzie mam zjesz i ta restauracja jest Mleczarnia, Polecam everyone