Nasza-Klasa dostała wirusowego klapsa

‘Whizz kid’,  czyli ‘cudowne dziecko’, polskiego Internetu – mam na myśli N-K oczywiście – dostało klapsa od własnych użytkowników.

Jak donosi Mediarun.pl – zdjęcie poniżej pojawiło się w wielu galeriach użytkowników N-K. Co więcej zachęcają oni do rozprzestrzeniania ‘Bajki o Naszej Klasie’ innych użytkowników, czyli mamy do czynienia z klasycznym marketingiem wirusowym – bardzo efektywnym kanałem, szczególnie w mediach społecznościowych.

Wirus na N-K

Wirus na N-K

Jak widać nie warto lekceważyć opinii użytkowników serwisu, czyli z marketingowego punktu widzenia, swoich klientów.

Bardzo smutnym dla mnie faktem jest następujące podejście:

Gniew wywołało, że zdjęcia można teraz oceniać w skali od 1 do 5. Wydawać by się mogło, że to zmiany pozytywne. A jednak – internauci grożą, że “jak tak dalej będzie”, skasują konto na Naszej-klasie i znajdą sobie inny serwis społecznościowy.
Szkoda tylko, że nikt nie zwrócił uwagi na wiadomość od administratorów serwisu, która mówi o zmianach. “Wprowadzony został także system szybkiego wyrażania opinii na temat zdjęć. W edycji profilu można zdecydować czy chce się korzystać z tych narzędzi” – czytamy.
[nius Mediarun.pl]

Jako marketingowiec zadaję pytanie: a czy ktoś zapytał użytkowników N-K, klientów serwisu, czy tych zmian potrzebują? Uszczęśliwianie na siłę to nie jest dobra strategia rozwoju serwisu internetowego. Podobno żyjemy w epoce ‘user experience’ i ‘user centered design’…

Nie zapominajmy, że dla wielu N-K to początek przygody z Internetem i nawet tak proste sprawy jak edycja opcji w profilu może być pewnym wyzwaniem.

Dodatkowo dość smutna refleksja: jako strateg i marketingowiec mam wrażenie, że N-K nie ma jasnej wizji rozwoju. Tak naprawdę robi się z tego multi-kombajn [aukcje, wyszukiwanie informacji, ocenianie zdjęć, mnóstwo różnego typu reklam], który nie nadaje się do niczego. Oczywiście jako e-marketer życzę N-K jak najlepiej! Ale chyba nie tędy droga…

PS. I chyba to nie tylko moje zdanie – w dyskusji na GL bardzo trafną ocenę przedstawił Wojciech Zieliński

A ja uważam, że nowe funkcjonalności dodawane do nk powoli powodują, że zatraca ona swój początkowy model biznesowy/model działania – czyli ułatwianie ludziom utrzymywania kontaków. A przecież to ten model zbudował popularność portalu.

Odpowiedzi: 23 do “Nasza-Klasa dostała wirusowego klapsa”

  1. nrafal mówi:

    bunt jak bunt – kiedy facebook zmieniał layout tworzyły się całe grupy po milion osób, które bojkotowały tą decyzję i nic się nie stało – fb jak rósł, tak rośnie.
    Tak to jest w serwisach społecznościowych, że każda zmiana wywołuje bunt użytkowników – gdybyś miał ich pytać o zdanie, to pewnie zawsze usłyszałbyś głośny opór części społeczności.
    Co do wizji rozwoju – pewnie ma jakąś, tylko przemyślnie ukrytą ;-)

  2. M. mówi:

    nk to bardzo popularny portal, który chcę na tym zarobić. Cel był, nawet bardzo dobry, odnaleźć dawnych znajomych to zostało zachwiane. I myślę, że nadal będą prowadzane podobne zmiany. I my jako klienci mamy wybór, zostać czy nie. Zostaniemy, bo obecnie nic nie pobiję naszej-klasy. ;)

  3. Mirek Połyniak mówi:

    Czy zostaniemy na N-K? Niekoniecznie…
    Ja nie mam tam profilu, znam parę osób, które swoje profile usunęło.
    Poza tym nie ulegałbym magii wielkich liczb: profile na N-K, a profile aktywne to zupełnie różne bajki.

    Osobiście skłaniam się raczej ku opinii Wojciecha Zielińskiego, którą zacytowałem w PS. tego postu.

  4. myszczynska mówi:

    Podoba mi się strategia dziękowania za każdy komentarz :) ))))

    • Mirek Połyniak mówi:

      @ myszczynska: zostałem rozszyfrowany ;) oczywiście witam na moim blogu i dziękuję za komentarz!

      co do mojej strategii: zawsze witam nowego i aktywnego czytelnika mego blogu

  5. myszczynska mówi:

    @Mirek
    no niech Ci będzie.
    a co do NK to zauważyłam, że coraz bardziej trendy jest teraz NIE MIEĆ profilu na NK. A co bardziej zaawansowani użytkownicy wiedzą jak wyłączyć ocenianie i komentowanie w swoich galeriach. Ale to nie większość i stąd takie czarne obrazki. Mogę się założyć, że nikt się tym nie przejmie. Tak jak nie przejęli się protestem o płaceniu za niektóre funkcjonalności… Protest był i co? I nic.
    A co do strategii rozwoju to dla mnie ona jest jasna: dać jak najwięcej funkcjonalności i jak najwięcej na nich zarobić. Póki co im wychodzi, więc nie marudźcie.
    No. To pozdrawiam.

  6. myszczynska mówi:

    @Mirek
    a jak mi jeszcze powiesz jak usunąć to zielone gie zamieszczone koło mojej myszczyńskiej to będę zobowiązana

  7. Mirek Połyniak mówi:

    @ myszczynska: zmiana zielonego G na Twoją fotkę może w systemie potrwać parę minut…
    możesz sobie jeszcze ew. sprawdzić w ustawieniach blogu – Użytkownicy – Twój profil

    A wracając do tematu rozwoju N-K: mnożenie opcji i ‘kasowanie’ użytkowników to bardzo krótkowzroczna strategia

    ja nie mam konta na N-K, gdyż nie widzę żadnej korzyści – obecny profil towarzyski na Facebook daje mi dużo więcej możliwości, do tego za nic nie każą mi [jeszcze ;) ] płacić

  8. krytycznie mówi:

    Szczyt popularności N-k ma już za sobą. Obecnie coraz więcej użytkowników odchodzi z portalu na rzecz np facebooka, co jest według mnie tendencją pozytywną. Błędy marketingowe popełnione przez zarząd portalu są jak bomba z opóźnionym zapłonem. Póki co nie obserwujemy skutków jej wybuchu, jednak pojawią się. Już wkrótce…

  9. Jaga mówi:

    Ludzie z natury lubią “bunty” zabieranie głosu , decydowanie itd. Jeśli już pada zdanie ” nikt nie pytał użytkowników czy chcą być uszczęśliwiani na siłę” to warto też zapytać czy w ogóle idea internetu i portali społecznościowych jest potrzebna ? Czy jest zwyczajnym uszczęśliwianiem Kowalskiego na siłę , bo on nie chcę nie potrzebuje ale mu się go serwuje i w końcu on się dopisuje,choć nadal nie chce i krytykuje, to siedzi i pokrzykuje.
    Bunt dla buntu bez powodu. Normalne że każdy serwis udoskonala się, wprowadza nowe opcje. Źle jeśli nie daje odbiorcy wyboru( zdarza się) ale jak daje, to zupełnie nie pojmuję tego krzyku, przy głupawych czarno białych tekstów. Są gwiazdki, nie ma gwiazdek, nikt nikogo nie zmusza. Dobre psychologiczne posuniecie od 1 do 5 zupełnie jak szkolne oceny w dzienniku – dostałeś 2, albo 5. A my chcemy z powrotem do klasy ale bez oceniania i dziennika, tego nadal nie znosimy, a już na pewno kiedy oceniającym jest nasz “kolega” ( klasowy nieuk, albo kujon)

  10. myszczynska mówi:

    @Mirek
    FB owszem płatny nie jest ale śmiem twierdzić, że funkcjonalności (lub jak kto woli pierdół) ma od groma więcej. Nie używam nawet 1/4 z nich… Poke me??? Tak czy inaczej FB na siebie NIE ZARABIA. To jest bomba z opóźnionym zapłonem. Bo co z tego, że są tam miliony użytkowników jak każdy z nich wgrywa miliony zdjęć a to jak wiadomo zajmuje miejsce i generuje koszty. Gadajcie sobie co chcecie na NK ale ona i tak fenomenem pozostanie a jej upadek niejeden bloger już wieszczył i co? I nic, do błędu się teraz przyznają bo spadki oglądalności na NK nie są tak znaczne jak się ogólnie spodziewano. A że kilka tysięcy użytkowników odejdzie? Kilkoro się zbuntuje? Powstanie trend pt: niemania konta na NK? I tak to będzie mniejszość. Oni po prostu zarabiają czy Wam się to podoba czy nie. AMEN.

    Za taki długi komentarz to normalnie podziękowania do kwadratu, nie Mirku ;)
    I tak BTW dziękując za każdy komentarz podwajasz ich liczbę – tak przebiegła strategia, że jej :)

  11. Winda do popularności « okiem myszczynskiej mówi:

    [...] itd. No i niektórzy “sprytni” blogrzerzy słusznie zakładają że wystarczy temat o Naszej Klasie i posypia się komentarze. Tylko, że niewiele więcej z tego wynika. Chwilowa popularność i [...]

  12. myszczynska mówi:

    @Mirek
    co do podwajania komentarzy, to w sumie wszystko jedno, czy dziękujesz, czy odpowiadasz na każdy, summa sumarum wychodzi to samo
    co do funkcjonalność FB i NK – dlaczego na FB można odrzucić nieprzydatne a na NK nie? Co za różnica?
    wsparcie VC wcale automatycznie nie oznacza sukcesu jak pokazuje wiele projektów na rynku. Moim zdaniem popularność nie zawsze równa się zarabianiu.

  13. Mirek Połyniak mówi:

    @ myszczyńska: nie o ilość komentarzy chodzi, a o ich jakość – podobnie jest w innych chyba sferach życia…

    czym się różnią użytkownicy FB i N-K? moim zdaniem ci pierwsi to dużo bardziej zaawansowani internauci; dla tych drugich proste niby rzeczy mogą być wyzwaniem/problemem

    co do FB i zarabiania – ewidentnie mają z tym problem, ale to nie moje zmartwienie; może N-K tego problemu nie ma ale za to utraciła swoją funkcjonalność

    • myszczynska mówi:

      Mirku,
      komentarze już zostawiamy :)
      z zaawansowaniem użytkowników też się mogę zgodzić
      ale dlaczego dodając nowe funkcje NK zatraciła Twoim zdaniem funkcjonalność? przecież dodawanie dodatkowych rzeczy do głównej nie sprawiło, że wyszukiwanie znajomych stało się niemożliwe, nie? Chyba, że ja źle rozumiem to co piszesz odnośnie tego, że “utraciła swoją funkcjonalność” – co przez to rozumiesz?

      • Mirek Połyniak mówi:

        być może trafniejszym sformułowaniem byloby ‘N-K utraciła swoją pierwotną użyteczność’, gdyż obecne user experience jest na dużo niższym poziomie, niż to z przeszłości…

Dodaj komentarz