Web2.0 powoli zdobywa świat, nie tylko wirtualny. Facebook ma już ponad 200mln użytkowników, a raczej założonych profili ale i tak jest to liczba ogromna. Pod względem ‘liczby ludności’ byłoby to czwarte lub piąte państwo świata! Biorąc pod uwagę dynamiczny przyrost nowych kont – blisko milion dziennie – przegonienie Indonezji nie wymagałoby zbyt wiele czasu.
Coraz większa liczba marketerów dostrzega też siłę, która tkwi w mediach społecznościowych i próbuje ją wykorzystać z korzyścią dla swoich marek. Jedną z podstawowych zasad efektywnego marketingu jest mierzalność efektów, a w wypadku Web2.0 stoimy przed sporym dylematem, jakie miary stosować.
Osobiście skłaniam się do stosowania engagement [zaangażowania] jako miernika skuteczności w mediach społecznościowych. Polecam ciekawą dyskusję na ten temat na LinkedIn.
Ostatnio natknąłem się na bardzo ciekawy artykuł o mierzeniu YouTube autorstwa Dymitra Romanowskiego na interaktywnie.com – gorąco polecam lekturę. To właśnie w tym artykule wspomniany został model EEIA: Exposure, Engagement, Influence, Action – moim zdaniem bardzo ciekawe narzędzie do badania efektywności działań w mediach społecznościowych.

Model EEIA
źródło: blog Dona Bartholomew
Patrząc na model EEIA szczególnie ważne wydaje mi się rozgraniczenie dwóch pierwszych elementów – Exposure i Engagement. Analizując działania w serwisach społecznościowych bardzo łatwo jest ulec wrażeniu sukcesu dzięki dużej ilości kontaktów użytkownika z naszym komunikatem [wizyty na stronie, odtwarzanie wideo, odwiedziny bloga]. Jednak prawdziwy sukces kampanii Web2.0 to poruszenie emocji odbiorców i spowodowanie ich zaangażowania oraz działania.
Bardzo pouczające jest porównanie dwóch klipów wideo na YouTube we wspomnianym wcześniej artykule Dymitra Romanowskiego – dużo większa ilość obejrzeń filmiku wcale nie oznacza większego sukcesu kampanii.
A lada moment na moim blogu pojawi się przykład użycia modelu EEIA do analizy działań społecznościowych – już w następnym poście…
RSS - Posts
24/04/2009 o 07:28 |
Mirku, Web 2.0 odchodzi do lamusa. Zaczyna rządzić 3.0… a skoro piszesz o nowinkach to się nie godzi takich gaf popełniać…
24/04/2009 o 17:27 |
o Web3.0 już niebawem
-ja już tam bywałem:
http://media.netpr.pl/PressOffice/PressRelease.84483.po
skoro tak znasz się na e-marketingu, to może dasz mi parę wskazówek co do SEM, e-mail marketing, usability i paru pokrewnych tematów?!
25/04/2009 o 15:03 |
[...] – semantic web By Mirek Połyniak Jednej z czytelniczek mego bloga obiecałem niedawno, że wkrótce będzi coś o Web3.0 – czas więc wywiązać się z danej [...]
22/05/2009 o 18:27 |
[...] przeanalizujemy tę kampanię zgodnie z modelem EEIA, to wniosek jest oczywisty: wielki sukces! Kampania bardzo zaangażowała [...]
15/08/2009 o 21:30 |
[...] sensownego podejścia i modelu trafiłem na model EEIA opisany przez Mirka Połyniaka http://mirekpolyniak.wordpress.com/2009/04/16/jak-mierzyc-kampanie-web20/ Model inspirowany mierzeniem działań PR, które dzielą pomiar efektów działań na różne [...]
06/10/2009 o 13:47 |
Fajny wpis
Ciekawe czy są już jakieś analizy “współczynników konwersji” pomiędzy kolejnymi etapami (oczywiście dla jakiś udanych działań/kampanii)?
06/10/2009 o 14:27 |
@ lukasz:
Witam na moim blogu i dziękuję za komentarz
model EEIA to bardzo młode narzędzie i cytowany artykuł Dmitrija Romanowskiego to pierwszy przykład analizy kampanii, w której widziałem jego zastosowanie